czwartek, 17 listopada 2016

Finał na antypodach

W nocy z czwartku na piątek czasu polskiego rusza walka w ostatniej tegorocznej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata. Sezon 2016 dobiega końca w egzotycznej Australii, gdzie na dwudziestu trzech szutrowych odcinkach specjalnych Hubert Ptaszek i Maciek Szczepaniak wystąpią w kategorii WRC-2. Jedyna polska załoga regularnie startująca w światowym czempionacie pojedzie tym razem Peugeotem 208 T16 zespołu Peugeot Sport Slovakia.

Historia największej australijskiej imprezy rajdowej sięga 1988 roku, a jej obecność w kalendarzu najważniejszego cyklu świata – sezonu 1989. Wówczas największe triumfy święcił wciąż aktualny rekordzista Rajdu Australii, Juha Kankkunen. Czterokrotny mistrz triumfował na antypodach cztery razy, a w najbliższy weekend jego osiągnięcie może wyrównać Sébastien Ogier. Francuz na pożegnanie Volkswagena ze startami w światowym czempionacie powalczy o czwarte z rzędu zwycięstwo na szutrach Nowej Południowej Walii.

Rajd odbywa się na wschodzie kraju od sezonu 2009, kiedy po dwuletniej nieobecności wrócił do kalendarza. Wcześniej rozgrywano go na zachodzie, w okolicach Perth, a po przenosinach do Nowej Południowej Walii australijska runda WRC miała odbywać się co dwa lata, wymiennie z Rajdem Nowej Zelandii. Ta druga impreza zniknęła jednak z kalendarza mistrzostw po sezonie 2012 i od tamtej pory mistrzostwa świata w tym zakątku globu rozgrywane są wyłącznie w Australii.

Podzielona na 23 odcinki specjalne trasa liczy łącznie niecałe 320 kilometrów oesowych. Piątkowe i sobotnie próby rozgrywane są na południe od bazy rajdu, leżącego nad Pacyfikiem miasta Coffs Harbour – oddalonego z kolei o 500 kilometrów na północ od Sydney. Pierwszą pętlę każdego z dwóch pierwszy dni kończy krótki superoes na kartingowo-rallycrossowym torze Raleigh Raceway, a na deser załogi zmagać się będą na dwóch przejazdach kolejnego superoesu, wytyczonego na asfalcie w portowej części Coffs Harbour. Najdłuższy odcinek rajdu, liczącą ponad 50 kilometrów próba Nambucca, zawodnicy pokonają na otwarcie obu sobotnich pętli. Z kolei w niedzielę powalczą na niespełna 60 kilometrach oesowych na północ od bazy rajdu, kończąc tę imprezę oraz cały sezon 2016 drugim przejazdem Power Stage o nazwie Wedding Bells, czyli Dzwony Weselne.

Walkę o tytuł w klasyfikacji generalnej już dawno rozstrzygnęli na swoją korzyść Sébastien Ogier i Julien Ingrassia, ale matematyczne szanse na wicemistrzostwo świata mają jeszcze aż cztery załogi. Głównymi bohaterami tej rywalizacji będą Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul oraz Andreas Mikkelsen i Anders Jager: belgijski i norweski duet dzieli 14 punktów. Czekamy też na rozstrzygnięcie w kategorii WRC-2, w której Esapekka Lappi i Janne Ferm powalczą o czwarte w sezonie zwycięstwo. Jeśli Finowie z fabrycznej ekipy Skody ukończą australijskie zmagania na pierwszej lub drugiej pozycji, to przeskoczą na pierwsze miejsce w klasyfikacji rocznej. Hubert i Maciek mają z kim się porównywać, a wśród rywali będą mieli także triumfatorów Rajdu Argentyny i zdobywców drugiej lokaty w Portugalii, Nicolasa Fuchsa i Fernando Mussano. Dla Ptaszka będzie to pierwszy start w Australii, natomiast Szczepaniak ma już na koncie trzy występy na drugim końcu świata: w 2002, 2011 i 2014 roku.

Hubert Ptaszek: – Ostatnie w tym sezonie wyzwanie podejmujemy z mieszanymi odczuciami: z jednej strony cieszymy się ze startu na kompletnie nowych dla mnie trasach, a z drugiej szkoda, że pełne emocji i wrażeń tegoroczne mistrzostwa świata dobiegają już końca. Chcemy w pełni wykorzystać ten start i z uśmiechami na twarzach pokonać wszystkie 23 odcinki specjalne.
Australia przywitała nas piękną pogodą i wspaniałymi krajobrazami, ale nie jesteśmy tu po to, by podziwiać widoki i wygrzewać się na słońcu. Największym wyzwaniem tutejszych szutrów jest zmienna przyczepność na odcinkach. Do tego będzie się mocno kurzyło za samochodami, co oczywiście może przeszkadzać, ale wszystkie załogi będą w takiej samej sytuacji.
Przed nami wiele kilometrów walki i oczywiście największe wrażenie „na papierze” robi 50-kilometrowa próba Nambucca, ale mam już doświadczenie z takimi odcinkami i sama długość nie robi na mnie większego wrażenia. Ważne jest, by zachować najwyższy poziom koncentracji przez cały czas, bo nawet króciutki oes może spłatać figla, jeśli nie jest się odpowiednio przygotowanym. Liczę na to, że zaprocentuje praca wykonana do tej pory w tym sezonie oraz podczas zapoznania. Z reguły nie patrzyliśmy w tym sezonie na punktację, ale tak się składa, że możemy przeskoczyć o dwie pozycje w klasyfikacji mistrzostw i warto spróbować powalczyć o awans.

Maciek Szczepaniak: – Trudno o bardziej egzotyczne miejsce na zakończenie sezonu, ale my oczywiście skupiamy się na naszym rajdowym zadaniu. Szutrowe odcinki o zmiennej przyczepności to kolejna okazja do zdobycia cennego doświadczenia przez Huberta. Świetnie byłoby zakończyć tegoroczne zmagania solidnym występem i przede wszystkim liczymy na to, że w niedzielę na rampie mety będziemy mogli mocno uścisnąć sobie dłonie i podziękować za ten ciężko przepracowany sezon. Każdy przejechany kilometr zaprocentuje w przyszłości – to brzmi jak banał, ale w przypadku tak młodego kierowcy, jakim jest Hubert, liczą się wszystkie najdrobniejsze szczegóły. Istotne jest też właściwe nastawienie, a mimo trudniejszych momentów w niektórych rajdach jesteśmy pełni optymizmu i pamiętamy o tym, że każda pokonana przeszkoda nas wzmacnia.
Dla mnie to już czwarty start w Australii, zdążyłem nawet wziąć udział w edycji rozgrywanej po drugiej stronie kontynentu, na zachodnim wybrzeżu w okolicach Perth. Teraz walczymy jeszcze dalej, na wschodzie tego malowniczego kraju. Tak jak w każdej rundzie mistrzostw świata, czeka nas nie lada rajdowe wyzwanie, godne rywalizacji na najwyższym światowym poziomie.

PROGRAM RAJDU AUSTRALII (według czasu polskiego, czasy dotyczą pierwszej załogi na trasie)
Piątek, 18 listopada
21:56 (czwartek) – OS1 Utungun 1 (7,88 km)
22:12 (czwartek) – OS2 Bakers Creek 1 (16,75 km)
22:40 (czwartek) – OS3 Northbank 1 (8,42 km)
23:48 (czwartek) – OS4 Newry16 1 (25,30 km)
00:41 – OS5 Raceway 1 (1,37 km)
01:29 – Serwis A, Coffs Harbour (30 minut)
03:10 – OS6 Utungun 2 (7,88 km)
03:26 – OS7 Bakers Creek 2 (16,75 km)
03:54 – OS8 Northbank 2 (8,42 km)
05:02 – OS9 Newry16 2 (25,30 km)
07:00 – OS10 Destination NSW 1 (1,27 km)
07:08 – OS11 Destination NSW 2 (1,27 km)
07:28 – Flexi serwis B, Coffs Harbour (45 minut)
Ogółem piątek: 120,61 km oesowych

Sobota, 19 listopada
21:00 (piątek) – Serwis C, Coffs Harbour (15 minut)
22:28 (piątek) – OS12 Nambucca 1 (50,80 km)
23:37 (piątek) – OS13 Valla16 1 (14,84 km)
00:35 – OS14 Raceway 1 (1,37 km)
01:33 – Serwis D, Coffs Harbour (30 minut)
03:16 – OS15 Nambucca 2 (50,80 km)
04:25 – OS16 Valla16 2 (14,84 km)
06:48 – OS17 Destination NSW 3 (1,27 km)
06:56 – OS18 Destination NSW 4 (1,27 km)
07:16 – Flexi serwis E, Coffs Harbour (45 minut)
Ogółem sobota: 135,19 km oesowych

Niedziela, 20 listopada
21:00 (sobota) – Serwis F, Coffs Harbour (15 minut)
21:43 (sobota) – OS19 Settles Reverse 1 (6,20 km)
22:06 (sobota) – OS20 Bucca16 (31,90 km)
23:38 (sobota) – OS21 Wedding Bells16 1 (6,44 km)
01:17 – Serwis G, Coffs Harbour (30 minut)
02:15 – OS22 Settles Reverse 2 (6,20 km)
03:08 – OS23 Wedding Bells16 2 (6,44 km) – Power Stage
04:01 – Serwis H, Coffs Harbour (10 minut)
05:15 – ceremonia mety, Coffs Harbour
Ogółem niedziela: 57,18 km oesowych
Ogółem Rajd Australii: 312,98 km oesowych

Brak komentarzy: