czwartek, 29 września 2016

Fiesta na Korsyce

Hubert Ptaszek Ford Fiesta
Trwająca ponad pięć tygodni przerwa w Rajdowych Mistrzostwach Świata, spowodowana odwołaniem Rajdu Chin, dobiega końca. W najbliższy weekend Hubert Ptaszek i Maciek Szczepaniak wystartują na Korsyce w drugiej typowo asfaltowej rundzie tegorocznego czempionatu.

W dziesiątej rundzie sezonu 2016 polski duet po raz pierwszy pojedzie Fordem Fiestą R5. To już trzeci samochód, po Skodzie Fabii R5 i Peugeocie 208 T16, którym w tym roku startują Hubert i Maciek. Taka strategia pozwala sprawdzić różne dostępne na rynku opcje i umożliwi zebranie jak największej ilości informacji przed podjęciem decyzji odnośnie planów związanych z przyszłorocznymi startami. W ramach przygotowań do startu nowym samochodem załoga zaliczyła nie tylko dzień testów na Korsyce, ale także osobną sesję przed wylotem na Wyspę Napoleona oraz zorganizowane w Wielkiej Brytanii testy na zaproszenie zespołu M-Sport.

Tour de Corse słynie jako rajd 10 000 zakrętów, a poprzeczkę dodatkowo podnosi podejście organizatorów: jeśli chodzi o liczbę odcinków specjalnych, zdecydowanie stawiają na jakość, a nie na ilość. Załogi mają do pokonania zaledwie 10 prób sportowych, ale połowa z nich ma długość po około 50 kilometrów. Taki dystans na krętych trasach wymaga od zawodników nieprzeciętnej koncentracji oraz precyzji nie tylko w przygotowaniu opisu trasy, ale także w realizacji przedstartowych założeń. W przypadku Huberta i Maćka pozostają one bez zmian: celem jest nauka, unikanie błędów i dodatkowo także zapoznanie się z nowym samochodem.

Polska załoga będzie miała dziesięciu konkurentów w kategorii WRC-2, a pierwsze skrzypce w rywalizacji o zwycięstwo powinni grać lider punktacji Elfyn Evans oraz uznany specjalista od nawierzchni asfaltowej Jan Kopecky. Ciekawostką jest debiut w mistrzostwach świata nowego samochodu, Hyundaia i20 R5, którym pojedzie Kevin Abbring – fabryczny kierowca koreańskiej ekipy, mający już na koncie starty w WRC. Nowymi i20 R5 pojadą także dwaj prywatni zawodnicy. Na trasie pojawią się także mocni konkurenci w samochodach R5, którzy nie zostali zgłoszeni do WRC-2: wicelider mistrzostw Teemu Suninen, Bryan Bouffier czy weterani Francois Delecour oraz Stéphane Sarrazin.

Hubert startuje drugi raz na Korsyce, ale debiutuje tu w samochodzie z napędem na cztery koła. Nie tylko dlatego doświadczenie z zeszłego sezonu będzie mało przydatne: aż 70% kilometrów oesowych to zupełnie nowe trasy. Z kolei dla Maćka będzie to szósty start na francuskiej wyspie, z szóstym kierowcą. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich pilotów ma na koncie starty w tej imprezie z Tomaszem Kucharem, Januszem Kuligiem, Michałem Kościuszko (dwa razy) i Robertem Kubicą.

Podzielona na trzy dni rywalizacja rozpoczyna się w piątek od całkowicie nowego odcinka o długości niespełna 50 kilometrów, a pierwsza wizyta w serwisie zaplanowana jest dopiero na koniec dnia, po czterech próbach o łącznej długości prawie 160 km. Największy dystans jest do pokonania w sobotę, a na niedzielę zaplanowano tylko dwa odcinki: najdłuższy w rajdzie (53,78 km) oraz najkrótszy, ledwie 10-kilometrowy Power Stage. Ogółem załogi mają do pokonania aż 390 kilometrów oesowych.



Hubert Ptaszek: – Startujemy nowym dla nas samochodem, Fordem Fiestą R5. Chcę sprawdzić jak najwięcej opcji z myślą o kolejnym sezonie i przy okazji ciekawie jest przekonać się, jak bardzo poszczególne auta R5 różnią się od siebie. Jeżdżą w tej samej kategorii WRC-2, ale każde z nich inaczej się prowadzi. W ramach przygotowań nakręciłem już trochę kilometrów tym samochodem. To jest nasz drugi rajd na asfalcie, więc oczekiwania są nieco większe. Przede wszystkim chcę się upewnić, że przyspieszamy. Celem jest oczywiście podnoszenie tempa, a nie pozostawanie w miejscu i brak rozwoju. Przed nami odcinki o długości ponad 50 kilometrów i co prawda w Meksyku jechałem już 80-kilometrową próbę, ale tam było więcej prostych odcinków. Tu ich praktycznie nie ma i bardzo dużo pracy kosztuje nas już samo zapoznanie z trasą. Nie ma miejsca na oddech, już na pierwszym przejeździe dyktuję z sekundy na sekundę kolejne komendy i Maciek musi to zapisywać.
Przerwę między rajdami solidnie przepracowałem, codziennie trenując na siłowni lub jeżdżąc na rowerze, więc pod względem kondycji fizycznej jestem przygotowany do tak długich odcinków. Najważniejsza będzie koncentracja oraz odpowiednia praca podczas opisywania trasy. Sam fakt, że zapoznanie trwa tutaj trzy dni zamiast tradycyjnych dwóch, też świadczy o trudności i skali stojącego przed nami wyzwania.

Maciek Szczepaniak: O tym rajdzie można powiedzieć kilka truizmów, jak słynne dziesięć tysięcy zakrętów, a ja co roku powtarzam, że jednym odcinkiem Tour de Corse można spokojnie obdzielić połowę Mistrzostw Polski, jeśli chodzi właśnie o liczbę zakrętów. Czeka mnie sporo dyktowania, natomiast Hubert będzie musiał porządnie nakręcić się kierownicą. Wiem, że startował tu przed rokiem autem R2, ale w samochodzie czteronapędowym różnica jest ogromna i robi się zupełnie inny rajd. Myślę, że to chyba największe asfaltowe wyzwanie w Mistrzostwach Świata i Huberta czeka kolejna trudna lekcja. Już w trakcie zapoznania mogliśmy przekonać się, co nas czeka. Odcinków jest niewiele, ale poza jednym mają po około 30 oraz 50 kilometrów, a na całej trasie trudno znaleźć więcej niż pięćdziesiąt metrów prostej. Oesy są tak długie i kręte, że zapoznanie wyjątkowo trwa trzy dni. Kluczowe jest utrzymanie koncentracji i mam nadzieję, że dobrze odrobiliśmy lekcję, a weekend będzie przebiegał bezproblemowo.

PROGRAM TOUR DE CORSE (czasy dotyczą pierwszej załogi na trasie)
Czwartek, 29 września
08:00-14:00 – odcinek testowy Sorbo Ocagnano (5,40 km)
Piątek, 30 września
08:58 – OS1 Acqua Doria-Albitreccia 1 (49,72 km)
11:06 – OS2 Plage du Liamone-Sarrola Carcopino 1 (29,12 km)
14:24 – OS3 Acqua Doria-Albitreccia 2 (49,72 km)
16:32 – OS4 Plage du Liamone-Sarrola Carcopino 2 (29,12 km)
19:37 – Flexi serwis A, Bastia (45 minut)
Ogółem piątek: 157,68 km oesowych

Sobota, 1 października
08:20 – Serwis B, Bastia (15 minut)
09:22 – OS5 La Porta-Valle di Rostino 1 (53,72 km)
11:03 – OS6 Novella-Pietralba 1 (30,80 km)
14:03 – Serwis C, Bastia (30 minut)
15:20 – OS7 La Porta-Valle di Rostino 2 (53,72 km)
17:01 – OS8 Novella-Pietralba 2 (30,80 km)
18:31 – Flexi serwis D, Bastia (45 minut)
Ogółem sobota: 169,04 km oesowych

Niedziela, 2 października
07:15 – Serwis E, Bastia (15 minut)
08:58 – OS9 Antisanti-Poggio di Nazza (53,78 km)
12:08 – OS10 Porto Vecchio-Palombaggia (10,42 km) – Power Stage
14:30 – ceremonia mety, Porto Vecchio
Ogółem niedziela: 64,20 km oesowych
Ogółem Tour de Corse: 390,92 km oesowych

Brak komentarzy: