poniedziałek, 4 lipca 2016

Mercedes rozważa team orders, jeden z kierowców ich nie chce

Toto Wolff powiedział po wczorajszym wyścigu, w którym Lewis Hamilton i Nico Rosberg zderzyli się na ostatnim okrążeniu, że rozważa wprowadzenie team orders w Mercedesie. Sprzeciwia się temu Lewis Hamilton.

Wolff przyznał w rozmowie z Autosportem, że jego ekipa rozważa wprowadzenie możliwości "zamrażania" kolejności kierowców Mercedesa od pewnego momentu wyścigu - tak aby nie doszło do powtórki sytuacji z Austrii. Dał jednak swoim kierowcom ultimatum.

"Jeżeli nie potrafią walczyć bez kolizji, to będę musiał wprowadzić takie rozwiązanie, choć bardzo tego nie chcę" - powiedział Wolff.

Takie rozwiązanie jest w stanie zaakceptować lider klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata, Nico Rosberg.

"Ufam mojej ekipie i jeżeli uznają, że to najlepsze rozwiązanie, to tak będzie".

Przeciwnego zdania jest Lewis Hamilton:

"Jestem tu po to, żeby się ścigać, to dlatego chciałem być w F1. To wspaniałe, że Toto i Niki pozwolili nam się ścigać w ostatnich 3 latach, o to w tym chodzi. Jeździmy ponad 320 kilometrów na godzinę i nie można oczekiwać, że nigdy nie będziemy mieli problemów. Mam nadzieję, że to się nie zmieni" - powiedział Hamilton.

Brak komentarzy: