sobota, 18 lipca 2015

Zmarł Jules Bianchi


Bardzo smutna wiadomość dotarła do nas z Nicei. W tamtejszym szpitalu zmarł Jules Bianchi - kierowca Formuły 1, który doznał fatalnych uszkodzeń mózgu podczas ubiegłorocznego Grand Prix Japonii. To pierwsza śmiertelna ofiara w Formule 1 od czasów Ayrtona Senny.



Ostatnio ojciec Bianchiego przyznawał, że traci już nadzieję na to, że jego syn wyzdrowieje. Obrażenia, jakie miał Bianchi były niezwykle poważne i tylko niewielki odsetek ludzi odzyskuje po nich mniejszą lub większą sprawność.

Rodzina Bianchiego poinformowała o jego śmierci dziś rano i poprosiła o uszanowanie ich spokoju w ten trudnej chwili.

Bianchi miał 25 lat, a za 2 tygodnie skończyłby 26.

Brak komentarzy: