wtorek, 21 lipca 2015

Giermaziak: Miałem propozycje startów w F1, wystarczył mój podpis

Kuba Giermaziak zdradził w rozmowie z Wirtualną Polską, że otrzymał propozycje jazdy w kilku zespołach Formuły 1, ale odrzucił je. Były to oferty ze słabych zespołów, które wymagały wkładu finansowego.


Kuba Giermaziakod kilku sezonów jest czołowym kierowcą Porsche SuperCup, wicemistrzem z ubiegłego sezonu. Kilka lat temu głośna była kwestia jego ewentualnych testów w Formule 1. Polski kierowca jeździł wtedy w F3 i marzył jeszcze o karierze w samochodach z odkrytym dachem.

Teraz Kuba ma za sobą start w 24h Le Mans i jest uznanym kierowcą wyścigowym. W ciekawym wywiadzie dla wp.pl przyznał, że mógł jeździć w F1:

"Mieliśmy konkretne propozycje od kilku zespołów w F1, wszystko było już właściwie ustalone, wystarczył mój podpis. Jednak żadna z tych ofert nie dawała jakichkolwiek szans na walkę o podium, nawet na zdobywanie punktów. Wszystkie wymagały własnych, bardzo dużych wkładów finansowych. Nasi sponsorzy byli gotowi wyłożyć te pieniądze, jednak moim celem pozostało uczestnictwo w wyścigach, za które nie muszę płacić. Chcę jeździć w takich kategoriach, w których zespoły mnie chcą ze względu na moje umiejętności, a nie z powodu walizek pieniędzy, które przynoszę. Dlatego nie przyjąłem żadnej z tamtych propozycji" - mówi Giermaziak w rozmowie z portalem.

Cały wywiad przeczytacie TUTAJ.

Informacji dotyczących Roberta Kubicy i WRC szukajcie na blogu Powrót Roberta


8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Gosc jest chory! Bedac w F1 mogl przeciez popracowac nad progresem! Mysle ze boi sie porownania do RK ;-) .....LESZCZ jak nic !!!

Wojtek Podeszwa pisze...

Właśnie,że bardzo dobrze zrobił. Woli jeszcze sobie trochę pojeździć w niższych klasach a nie od razu do F1. Odnosząc się do tego leszcza to sam nim jesteś bo Pan Kuba osiągnął tak dużo a Ty mu po prostu zazdrościsz ;) Może i nie ma tak wielkiego talentu jak RK ale nie wiele mu brakuje ;D Mam nadzieje, że kiedyś usłyszymy o wygranej Kuby Giermaziaka w Formule ;D

Anonimowy pisze...

Woli jeszcze sobie pojezdzic? LoL. W f1 jezdza 17 latkowie.

patryktos pisze...

Trzeba to uszanować, bo tak naprawdę nie znamy wszystkich szczegółów. A czy był to dobry wybór dla samego Kuby, to się okaże w przyszłości czy tak naprawdę odezwie się jakiś team z górnej półki. Tak na marginesie, to ja bym nie odpuścił takiej okazji. Jeśli ma się zapewniony budżet, czemu nie, a transfer do lepszego temu mógłby okazać się kwestią czasu, jeśli sam Kuba aspiruje do takich zespołów już dziś. Przecież w historii F1 zdarzały się takie skoki, wystarczy bezbłędnie jeździć, czymś szczególnym się wykazać, a oko eksperta z dobrego teamu to wynajdzie.

pwljdm pisze...

Sam Lauda zaczynał w F1 od przyniesienia walizki pieniędzy. Strzał w kolano, skoro miał propozycję i pieniądze. Do LeMans i innych serii wyścigowych zawsze mógłby wrócić po nieudanym sezonie czy dwóch w F1. Te drzwi się zamknęły i już się nie otworzą.

Anonimowy pisze...

"Nasi sponsorzy byli gotowi wyłożyć te pieniądze, jednak moim celem pozostało uczestnictwo w wyścigach, za które nie muszę płacić."
Skoro sponsorzy chcieli wyłożyć kasę to nie musiałby płacić!!! WTF?

Anonimowy pisze...

Myślę że już go w f1 nie zobaczymy

Anonimowy pisze...

BREDNIE DO POTĘGI N-TEJ !