piątek, 27 marca 2015

Malezja: Problemy Hamiltona, Niezły McLaren, Manor wyjechał

Za nami dwie ciekawe sesje treningowe przed Grand Prix Malezji. Szybkość pokazali Raikkonen i Hamilton mimo iż ten drugi nie przejechał żadnego kółka w pierwszym treningu. Poprawę widać u McLarena, na torze pojawił się Manor.

W pierwszej sesji najszybszym kierowcą był Nico Rosberg, ale wyprzedził on tylko o 373 tysięczne Kimiego Raikkonena. Trzeci był Sebastian Vettel, a Lewis Hamilton doświadczył awarii silnika, która sprawiła, że nie pokonał on żadnego okrążenia pomiarowego.

Ponownie szybsze od Red Bulli były bolidy Toro Rosso. W drugiej części stawki znalazły się oczywiście bolidy Lotusa, Force India i McLarena, ale w przypadku Alonso i Buttona (Hiszpan wyraźnie szybszy) widać poprawę.

Jednym z wydarzeń sesji było pojawienie się na torze kierowców Manora.

Oto wyniki pierwszego treningu:

Druga sesja obfitowała w błędy kierowców. Problemów z silnikiem nie miał już Hamilton, który wykręcił najlepszy czas dnia, jako jedyny schodząc poniżej 100 sekund. U Anglika występowały jednak kłopoty z telemetrią.

Drugi - co ciekawe z identyczną stratą jak w pierwszej sesji do Hamiltona - był znów Raikkonen, a "dopiero" trzecią pozycję zanotował Rosberg.

Kłopoty miał Pastor Maldonado, którego bolid postanowił się rozlecieć.

Błąd popełnił też Fernando Alonso, który na chwilę opuścił tor.

Takiego szczęścia nie miał Mehri, który zaparkował w pułapce żwirowej.

Groźny moment zaliczył też Sebastian Vettel.

Szybkie tym razem były bolidy Red Bulla, a niestety słabszy czas zanotowały McLareny. Oto wyniki drugiego treningu:

Ciekawie wygląda zestawienie najwyższych prędkości uzyskiwanych przez kierowców w treningach:

Informacji dotyczących Roberta Kubicy i WRC szukajcie na blogu Powrót Roberta

1 komentarz:

Wiater pisze...

A jaki v-max osiąga Honda? ;)