czwartek, 26 marca 2015

Barrichello zasnął podczas GP Australii

To zapewne przydarzyło się też wielu kibicom, również w Polsce - Rubens Barrichello - rekordzista pod względem występów w F1 - przyznał, że zasnął podczas inauguracyjnej rundy sezonu 2015 Formuły 1.

"Próbowałem oglądać, ale doszedłem do punktu, w którym nie mogłem powstrzymać snu" - powiedział Brazylijczyk dziennikowi Globo.

Na oglądanie wyścigu nie zdecydował się Nelsinho Piquet, który stwierdził, że słyszał tylko, że na starcie było 15 bolidów i to bardzo niedobry sygnał.

Gorzkich słów nie szczędził również były kierowca McLarena i komentator F1, John Watson, który w wywiadzie dla Daily Mail powiedział, że FIA i CVC muszą siąść i zapytać się siebie "Co robimy, co chcemy osiągnąć, czy nam się to udaje?".

Źródło: onestopstrategy.com

Informacji dotyczących Roberta Kubicy i WRC szukajcie na blogu Powrót Roberta

Brak komentarzy: