niedziela, 15 marca 2015

Australia: Tylko 11 na mecie

Pierwszy wyścig sezonu obfitował w awarie i zakończył się spodziewaną dominacją Mercedesów. Zaskoczeniem jest postawa Saubera oraz to, że Button ukończył wyścig.

Tuż przed wyścigiem okazało się, że nie wystartuje w nim Valteri Bottas, którego kontuzja pleców okazała się tak poważna, że nie wiadomo czy wystartuje w Malezji.

Na start nie dotarli Danil Kvyat i Kevin Magnussen. Po genialnych kwalifikacjach Lotus przeżył dwa ogromne rozczarowania po tym, jak na pierwszym kółku swój bolid roztrzaskał Maldonado, a na drugim problem z silnikiem wykluczył z rywalizacji Grosjeana. Podobne problemy, tyle że na 34 kółku, sprawiły, że rywalizacji nie ukończył Verstappen.


Na 5. miejscu jechał Raikkonen, ale niestety jego ekipa nie dokręciła mu koła w boksie i musiał zrezygnować z rywalizacji.Tak wyglądał jego dialog z ekipą:
Raikkonen: "Something broke."
"OK, stop the car Kimi."
"Did you leave the wheel loose?"
"Unfortunately wheel was not tight."

Bardzo zaskakująca jest postawa Saubera, a w miarę pewnie pierwsze miejsce z kwalifikacji dowiózł do mety Lewis Hamilton

Oto wyniki wyścigu o Grand Prix Australii:

Informacji dotyczących Roberta Kubicy i WRC szukajcie na blogu Powrót Roberta

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Jak tam fantasy F1? U mnie tylko 60 punktów, wypadł Bottas, a poza tym nie wyszło mi zagranie vabank i postawienie na wygraną Rosberga. Ale nie jest źle :)

pozdrowienia

Alex Webster

Mateusz Cieślicki pisze...

Ja trafiłem całe podium i niewiele poza tym ale 40 pkt bonusowych zrobiło robotę :)

marshad pisze...

@MC Obiecałeś, że się odgryziesz tutaj za ligę WRC i dotrzymujesz słowa ;]
Dość wyjątkowa runda w historii F1. Bottas, Raikkonen, Grosjean, Kvyat odpadli więc przyjmę co ugrałem (77 punktów), a zwłaszcza pozycję w globalnej lidze, bez narzekania.

Mateusz Cieślicki pisze...

Żeby się odegrać to bym musiał wygrać po tym blamażu ostatnim :P Wyniki ciekawe, było trudno, ale to dopiero początek.

Mateusz Cieślicki pisze...

Pewnie jutro rano puszczę podsumowane ligi bloga. Coś mało osób wzięło udział.