poniedziałek, 2 marca 2015

Artur Janosz pojedzie w GP3!

Ubiegłoroczny wicemistrz Euroformula Open, Artur Janosz, będzie w przyszłym sezonie kierowcą zespołu Trident w popularnej serii GP3.

"Po ostatnim, bardzo udanym dla mnie sezonie w Euroformula Open podejmuję kolejne wyzwanie. Przejście do wyższej, bardziej wymagającej kategorii nie będzie z pewnością łatwe. Inna sprawa, że podczas pierwszych testów nowego dla mnie bolidu byłem nawet nieco zaskoczony tym, jak szybko się z nim zaprzyjaźniłem. Wiem jednak doskonale, że przede mną jeszcze sporo pracy. O wynikach decydują często detale, drobiazgi, które pozwalają nabrać niezbędnej pewności w prowadzeniu samochodu. Bolid GP3 jest bardziej zaawansowany aerodynamicznie w porównaniu ze znanymi mi konstrukcjami i dysponuje mocą większą o 150 KM. Zakres ustawień zawieszenia jest również bardzo duży i znalezienie tego najlepszego to jedno z najważniejszych zadań. Pomogą w tym kolejne testy przed sezonem, które pozwolą na jeszcze lepsze poznanie mojego nowego „miejsca pracy”. Cieszy mnie bardzo, że będę mógł korzystać z wiedzy i doświadczenia inżynierów renomowanego zespołu Trident, a także Giacomo Ricci’ego, szefa teamu, który z powodzeniem startował w kilku seriach wyścigowych. Już nie mogę się doczekać pierwszego startu podczas weekendu Grand Prix w Barcelonie" - mówi Artur janosz, cytowany przez polsatsport.pl.

"To bardzo interesujący kierowca i może w nowym sezonie sprawić niespodziankę, mam nadzieję, że na miarę sukcesów Roberta Kubicy" - powiedział menadżer zespołu, Giacomo Ricci.

Partnerem w drużynie Janosza będzie w tym sezonie Luca Ghiotto. Pierwsza runda serii odbędzie się 10 maja na torze Catalunya pod Barceloną. Łącznie kierowców czeka 9 weekendów wyścigowych. Polak będzie jeździł z numerem 26.

W sezonie 2014 Trident był najgorszym zespołem GP3.

Informacji dotyczących Roberta Kubicy i WRC szukajcie na blogu Powrót Roberta

3 komentarze:

Michał Tukaj pisze...

Extra. Niech się dalej rozwija w tym kierunku: openwheel. Oby sprawił niespodziankę. Trzymam kciuki! :)

Seweryn F1 pisze...

gratulacje! może spełni się nasze marzenie i kolejny Polak zawita do królowej sportów motorowyh!!! 3mam kciuki

Anonimowy pisze...

Gratulacje!
Jestem dobrej myśli, będzie dobrze!!!
Szkoda, że w Polsce PZM zabija wszystkie dyscypliny motorowe na poziomie amatorskim. Byłem jakieś trzy lata temu na takim walnym zgromadzeniu w stolycy. Masakra! Średnia wieku jakieś 60 lat. Jeździłem amatorsko w motocrosie. Łatwiej było wystartować w Czechach i przepisowych Niemczech. Dlatego wszyscy młodzi, utalentowani kierowcy za wczasu uciekają za granicę bo u nas układy, układziki - wszystko byle nie sport! Przykre to ale prawdziwe. Podobnie jak w PZPN.
Dlatego tym bardziej trzymam kciuki za Artura!
cubici