czwartek, 5 lutego 2015

Problemy komunikacyjne pogłębiają kryzys w McLarenie?

Różnice kulturowe pomiędzy Brytyjczykami i Japończykami mogą wpływać na wolniejszy rozwój McLarena.

Brytyjska ekipa boryka się z dużymi problemami przed sezonem, przede wszystkim z silnikiem. Hiszpańskie gazety donoszą, że potęgować te kłopoty może słaba komunikacja z japońskimi inżynierami.

"Wcześniej, z Mercedesem, mieliśmy Niemców i Anglików, teraz silnikiem zajmują się tylko Japończycy i to wymaga adaptacji" - przyznaje Eric Boullier.

Wypowiedział się również Jenson Button, którego żona jest przecież japońskiego pochodzenia: "To prawda, że nie zawsze, gdy mówią oni "tak" to na pewno oznacza to, co u nas" - powiedział Anglik, co potwierdził Pedro de la Rosa, który wspomina pracę z Japończykami: "Kiedyś po powrocie z okrążenia testowego poprosiłem o wymianę podłogi. Powiedzieli "tak, tak, tak". Gdy wyjechałem na tor okazało się, że to ta sama podłoga.

Szef inżynierów McLarena, Matt Morris mówi jednak, że nie ma problemów komunikacyjnych, a wszyscy inżynierowie mówią po angielsku.

Informacji dotyczących Roberta Kubicy i WRC szukajcie na blogu Powrót Roberta

Brak komentarzy: