wtorek, 24 lutego 2015

Alonso w szpitalu, nie pamięta wypadku

McLaren podał, że prawdopodobnie gwałtowny podmuch wiatru przyczynił się do wypadku Fernando Alonso. Hiszpan nadal pozostaje w szpitalu, nie pamięta wypadku i nie wiadomo, czy weźmie udział w ostatnich przedsezonowych testach. 

Alonso czuje się już dobrze, chce wyjść ze szpitala, ale poradzono mu pozostanie 2-3 dni na obserwacji. Jego zespół chce się upewnić, że wszystko z nim w porządku i dopiero wtedy podjęta zostanie decyzja, czy weźmie udział w ostatnich przedsezonowych testach.

McLaren wyjaśnił wczoraj, że przyczyną wypadku był gwałtowny podmuch wiatru, który przeszkodził też innym kierowcom. Fernando wyjechał lekko poza tor i uderzył w bandę. Zespół zaznacza, że w momencie uderzenia w aucie nie było żadnej awarii, dementując tym samym pojawiające się plotki o porażeniu kierowcy. W momencie zderzenia Fernando był przytomny.

Informacji dotyczących Roberta Kubicy i WRC szukajcie na blogu Powrót Roberta

Brak komentarzy: