wtorek, 16 grudnia 2014

Polak pojedzie w F3!

18-letni Igor Waliłko będzie w przyszłym sezonie kierowcą Formuły 3 w zespole RP Motorsport. Po udanych testach kierowca zapewnił sobie miejsce w składzie.

W drugiej połowie listopada Igor Waliłko otrzymał zaproszenie od zespołu RP Motorsport (tegorocznego mistrza Euroformuły Open) na dwa dni testów w bolidzie F3. Zespół zwrócił uwagę na Polaka już o wiele wcześniej – podczas wyścigów w niemieckiej Formule ADAC, gdzie Zielonogórzanin gościł kilkakrotnie na podium.

Kropkę nad przysłowiowym “i” postawiły testy oraz starty Walilko w trakcie ostatniej rundy Formuły 3 Open w Barcelonie z teamem West Tec, gdzie mimo gigantycznych problemów ze sprzętem wychowanek WallraV Racing Clubu pokazał się z bardzo dobrej strony.

Igor Walilko już w pierwszym dniu testów osiągnął czas 1:02.01, który był zaledwie o jedna dziesiątą sekundy gorszy od wyniku zawodnika referencyjnego. Jednak podczas drugiego dnia testowego czasy Igora przerosły oczekiwania wszystkich – mimo dotkliwego zimna, kierowca z Zielonej Góry poprawił czas o prawie 0,5 sekundy (1:01,51), pobijając rekord toru należący do samego Nico Rosberga.

Teraz Igor ogłosił podpisanie kontraktu: "Słuchajcie - mam fotel F3 w RP Motorsport na 2015 !!!!
W ostatnim czasie wszystko układa się po naszej myśli. Serdeczne dziękuję za to Maurycemu Kochańskiemu, telewizji Polsat i moim rodzicom, bez których nie był bym tam, gdzie jestem oraz Carlo, Niki, Fabio oraz wszystkim chłopakom z RP Motorsport za super job i perfekcyjne auto.
Muszę jeszcze dużo pracować, ale dam z siebie wszystko aby nie zawieść
" - napisał na swoim profilu na portalu Facebook.

W tym sezonie Waliłko był kierowcą teamu JBR w niemieckiej formule ADAC Masters.

Informacji dotyczących Roberta Kubicy i WRC szukajcie na blogu Powrót Roberta

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Igor nazywa się Waliłko, nie jak piszecie Walilko

Kaczmar pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Kaczmar pisze...

Następcy R.K. pukają do drzwi F1, nadzieja w Baszu takż.

Bardzo cieszy taki przebieg sytuacji.

Anonimowy pisze...

W Baszu nadzieja owszem ale jak na razie przejście do jakiejś poważnej serii samochodowej jest mało realne, ponieważ do tego są potrzebne grube pieniądze a on niestety ich nie ma wiem bo go znam osobiście i taka jest smutna prawda, że bw Polsce nikt nie chce sponsorować młodych, zdolnych kierowców
A Igorowi oczywiście gratuluję :D