niedziela, 14 grudnia 2014

Buemi wygrywa wyścig Formuły E

Za nami trzeci wyścig serii najeżonej m.in. byłymi kierowcami Formuły 1. W Punta del Este triumfował Sebastien Buemi, a liderem klasyfikacji generalnej jest Lucas di Grassi.

Na starcie mieliśmy m.in. eana Erica Verge, Nicka Heidfelda, Nelsona Piqueta, Lucasa di Grassi, Jarno Trulliergo, Bruno Sennę, Jaime Alguersuariego, Jerome d`Ambrosio czy Karuna Chandhoka. Kwalifikacje wygrał Jean Eric Vergne, ale tuż po starcie wyprzedził go Piquet.

Wyścig obfitował w wypadki i kary. Samochód bezpieczeństwa wyjeżdżał na tor aż czterokrotnie - po wypadkach Sama Birda, Felixa da Costy, Stephane Sarrazina i Mathew Brabhama.

Do połowy rywalizacji prowadził Piquet, ale po zmianie samochodu prowadził Heidfeld, który zrobił to jednak za szybko i został ukarany. Na pozycję lidera wskoczył Buemi i utrzymał ją już do końca. Drugi był Piquet, a trzeci di Grassi. Na kolejnych miejscach finiszowali Trulli, Alguersuari, Senna, Nicolas Prost, Jerome d`Ambrosio, Oriol Servia i Nick Heidfeld. Wyścig ukończyło 17 zawodników

Oto klasyfikacja generalna Formula E po trzech wyścigach:
1. Di Grassi 58,
2. Buemi 40,
3. Bird 40,
4. Prost 24,
5. Piquet Jr 22

Informacji dotyczących Roberta Kubicy i WRC szukajcie na blogu Powrót Roberta

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Jak to za szybko? Przecież to Quick Nick, więc musi być szybko. :D A tak na poważnie to szkoda mi go, bo pecha coś ma w tej serii. Pierwszy wyścig powinien wygrać. Ale niestety... Na ostatnim kółku prawie, że przeżył zamach na swoje życie. A teraz to. Biedny Nick.
---
Qu

Kaczmar pisze...

Buemi miałby konkurencyjny uśmiech :D