piątek, 20 maja 2011

Williams odpowiedzialny za zakazanie dmuchanych dyfuzorów

Okazało się, że to zespół Williams naciskał na FIA w sprawie zakazania używania dmuchanych dyfuzorów w samochodach F1 - twierdzi niemiecki 'Auto Motor und Sport'. Wcześniej podejrzewano, że to Vigin najgłośniej użalał się na ten system.


W czerwcu ma zostać ograniczona o 90% ilość gazów wydobywających się z wydechu podczas jazdy "bez gazu", a włoski 'Autosprint' twierdzi, że dmuchane dyfuzory mogą zostać całkowicie zakazane w 2012 roku.

Nie ma wątpliwości, że taka decyzja FIA została wymuszona przez zespoły. Wcześniej podejrzewano, że chodzi o zespół Virgin, który jest jednym z rozczarowań obecnego sezonu. 'Auto Motor und Sport' napisał jednak, że zespołem tym była drużyna Franka Williamsa - sprawca jak dotąd największego zawodu w 2011 roku.

"Ten zakaz wpłynie na nas trochę słabiej niż na czołowe zespoły, ponieważ zwyczajnie jesteśmy daleko za nimi jeśli chodzi o mapowanie silnika" - powiedział szef zespołu Virgin, John Booth, cytowany przez Reutersa.

Wiadomo, że Cosworth, dostawca silników zarówno dla Virgina, jak i dla Williamsa, nie może poradzić sobie z nadrobieniem strat do rywali w kwestii ustawień silnika w okresie jazdy "bez gazu".

Główny projektant Red Bulla, Adrian Newey, powiedział, że zakaz dmuchanych dyfuzorów wpłynie na wszystkie czołowe zespoły, ale w różnym stopniu.

"Wszyscy mają tę technologię i u wszystkich jest ona podobna. Nie da się określić, czy ta decyzja okaże się dla nas lepsza czy gorsza niż dla innych."

"Nie wpłynie to tylko na dostawców silników, musimy również zareagować z punktu widzenia zawieszenia. Jeżeli gazy wydechowe nie będą nadal stale płynąć na podłogę, to wpłynie to znacząco na balans" - powiedział Newey.

Zawiedziony jest również szef Mercedesa, Ross Brawn.

"Zespoły i producenci silników zainwestowali mnóstwo pieniędzy w tę technologię, a teraz ten wysiłek i koszty są wyrzucane przez okno" - powiedział.

Źródło: onestopstrategy.com

Brak komentarzy: