piątek, 20 maja 2011

Webber ponownie najszybszy w Hiszpanii

Mark Webber powtórzył osiągnięcie z pierwszej sesji treningowej i w drugiej znów był najszybszy, osiągając znacznie lepszy czas - 1:22.470s. Zaledwie 39 tysięcznych wolniejszy od niego był Lewis Hamilton. Trzecie miejsce zajął drugi z kierowców Red Bulla, Sebastian Vettel. Sesja była bardzo pracowita dla kierowców, ale obyło się bez większych problemów.


Po dość leniwej pierwszej sesji treningowej, szczególnie jeżeli chodzi o dobre wyniki, w drugiej wszyscy kibice spodziewali się poznać wreszcie pełny potencjał bolidów. Kierowców w piątek czekało dużo pracy, gdyż oprócz normalnego programu, musieli przetestować nową twardą mieszankę opon Pirelli.

W pierwszym treningu w miarę przyzwoity czas okrążenia osiągnął jedynie Mark Webber. Australijczyk uzyskał rezultat nieco ponad 85 sekund.

Pogoda w Barcelonie dopisywała, kierowcy mogli skupić się tylko na wykonywaniu swojej pracy.

Od razu na torze pojawiło się sporo kierowców i większość z nich pozostała na nim. Dość powiedzieć, że w 8. minucie treningu okrążenie toru Catalunya pokonywało 23 zawodników. W boksach pozostawał jedynie Lewis Hamilton.

Na długich stintach byli m.in. Fernando Alonso, Felipe Massa i Jenson Button. Najszybszym z nich był Hiszpan, który legitymował się czasem 1:25.445s.
Po 20 minutach treningu na prowadzeniu Alonso zmienił Lewis Hamilton. Czas Anglika nadal nie był rewelacyjny - 1:25.236s. Na bardzo długim wyjeździe był Witalij Pietrow, podczas niego uzyskał niezły, czwarty czas.

Po 30 minutach kierowcy wykonujący długie stinty zjechali do boksów. Na torze pozostali zawodnicy ze słabszych zespołów.

Po swoim ponownym wyjeździe na tor, bardzo dobrze pojechał Witalij Pietrow. Rosjanin jako pierwszy podczas tego weekendu zszedł poniżej 85 sekund i uzyskał 1:24.786s. Tak dobry rezultat był możliwy dzięki założeniu miekkiej mieszanki opon do jego bolidu. Rezultat Rosjanina pobił po kilku minutach jego kolega z zespołu, Nick Heidfeld, uzyskując 1:24.366s.

Drobne kłopoty miał Timo Glock, który wyjechał na jednym z zakrętów na żwirową pułapkę, ale udało mu się powrócić na tor.

W połowie sesji na miękkiej mieszance opon wyjechał Sebastian Vettel. Od razu zaczął bić rekordy kolejnych sektorów i wskoczył na pierwsze miejsce, wyprzedzając swojego rodaka z Lotus Renault GP o 1.5 sekundy.

Na miękkich oponach wyjechał również Mark Webber. Australijczyk chciał pokazać się również w drugim dzisiejszym treningu. Udało mu się to, przy okazji pobił rekordy wszystkich sektorów. Kierowca Red Bulla uzyskał 1:22.470s.

Większość zawodników zjechała do boksów. Część z nich miała już zaliczone wyjazdy na miękkich mieszankach, inni dopiero na nie czekali.
Strach w oczy zajrzał na jednym z kółek Felipe Massie. Tył bolidu Brazylijczyka uślizgnął się na dohamowaniu, Massa musiał wjechać na żwirową pułapkę, ale udało mu się uniknąć spotkania z bandą.

Gdy na miękkiej mieszance wyjechał Lewis Hamilton, popisał się świetnym czasem. Anglik wykręcił 1:22.470s. co dało mu drugie miejsce. Do końca sesji pozostawało pół godziny. Ustawienie stawki przedstawiało się następująco: Webber, Hamilton, Vettel, Button, Rosberg, Schumacher, Kobayashi, Heidfeld, Perez, Pietrow, Alonso, Barrichello, Alguersuari, Maldonado, Massa, Kovalainen, Buemi, D`Ambrosio, di Resta, Karthikeyan, Liuzzi, Glock, Trulli.

Na torze uspokoiło się, niektórzy kontynuowali długie stinty z dużą ilością paliwa, inni czekali w garażach na kolejne wyjazdy.

Problemy miał Adrian Sutil. Przez awarię w jego aucie musiał czekać w boksie. Negatywny bohater ostatnich dni nie był zadowolony z całej sytuacji.

Kwadrans przed końcem sesji tłok na torze rósł, kierowcy symulowali pierwsze okrążenia wyścigu. W tej części sesji nie należało spodziewać się poprawiania rezultatów przez zawodników. Mogło się to zdarzyć dopiero pod koniec drugiego treningu.

Na ostatnie 5 minut sesji, na tor wyjechała praktycznie cała stawka kierowców. Panował tłok, a niektórzy, jak Jenson Button, radzili sobie z nim przy pomocy systemu DRS.
Na torze dochodziło do walki. Pojedynki o lepszą pozycję przed rozpoczęciem pomiarowego okrążenia stoczyli Trulli z Karthikeyanem i Sutil z D`Ambrosio. Do niebezpiecznej sytuacji doszło, gdy Hindus ustępował miejsca Lewisowi Hamiltonowi. Karthikeyan zjechał do zewnętrznej, taki sam pomysł miał Anglik. Zderzenia udało się jednak uniknąć dzięki ostremu hamowaniu.

Pierwsza trójka zdecydowała się na zjazd do boksów już na 2 minuty przed końcem drugiego treningu. Kierowcy na zużytych oponach jechali znacznie wolniej niż ich najlepsze czasy.

Ostatecznie ponownie najszybszy okazał się Mark Webber. Kierowca Red Bulla osiągnął czas 1:22.470s. Za Australijczykiem uplasowali się kolejno: Hamilton, Vettel, Button, Alonso, Rosberg, Schumacher, Massa, Kobayashi, Heidfeld, Perez, Pietrow, Buemi, Barrichello, Alguersuari, Maldonado, di Resta, Kovalainen, Sutil, Trulli, D`Ambrosio, Glock, Karthikeyan, Liuzzi.

Po wynikach kwalifikacji nie można niczego prorokować. Zapewne czołowe zespoły mają jeszcze rezerwy formy, sięgające nawet 2 sekund. Wszystko okaże się jutro, dokładnie o 14. polskiego czasu. Trzy godziny wcześniej zostanie rozegrana ostatnia sesja treningowa.


PEŁNE WYNIKI TRENINGU MOŻNA ZOBACZYĆ TU

Brak komentarzy: