środa, 18 maja 2011

Sutil odeprze zarzuty kryminalne

Adrian Sutil i jego prawnik zapowiedzieli, że będą odpierali zarzuty podnoszone przed Erica Luxa, którego niemiecki kierowca miał ranić w jednym z nocnych klubów podczas weeknedu wyścigowego w Szanghaju. Prawnik Luxa potwierdził, że jego klient wniesie pozew.

Lux, który jest jednym z udziałowców grupy Geni Capital, głównego współwłaściciela zespołu Lotus Renault GP, twierdzi, że Sutil ranił go w szyję stłuczoną szklanką w klubie M1NT w Szanghaju. Pozew, który wniósł może opiewać na kwotę aż 10 milionów Euro.

Manager Sutila, Manfred Zimmermann powiedział, że on i kierowca słyszeli w mediach o krokach prawnych Luxa.

"W ostatnich tygodniach Adrian wielokrotnie próbował skontaktowac sie z Panem Luxem, jednak bezskutecznie"

"Jeżeli będzie akt oskarżenia, to będziemy walczyć" - powiedział menadżer.

"Każdy kto zna Adriana wie, że nigdy nikogo nie skrzywdziłby z premedytacją. Adrian bardzo żałuje, że doszło do tej kontuzji, ale to był nieszczęśliwy wypadek, bez intencji" - zakończył Zimmerman.

Mówi się, że menadżer Sutila skontaktował się ze szwajcarskim prawnikiem Lorenzem Erni, który dwa lata temu z sukcesem bronił Romana Polańskiego.

Niemiecki Bild napisał, że rozmawiał z naocznym świadkiem całego zdarzenia, który powiedział, że Lewis Hamilton, który był wtedy z Sutilem denerwował się, gdy w chińskim klubie zgromadziło się za dużo kibiców.

Podczas szarpaniny jaka się wywiązała, Sutil oblał Hamiltona drinkiem, co skłoniło Luxa do interwencji. Sutil miał wtedy rzucić szklanką w Luxa, szklanka pękła rozcinając szyję Dyrektora Wykonawczego Genii Capital.

Inna niemiecka gazeta, Die Welt napisała, że Sutil w powszechnej opinii nie jest agresywny - kolekcjonuje sztukę współczesną, a dla relaksu gra na pianinie.

Brak komentarzy: