czwartek, 19 maja 2011

Schumacher nie żaluje powrotu do Formuły 1

Michael Schumacher powiedział, że jego niezadowolenie po zajęciu 12. miejsca w Grand Prix Turcji nie oznacza, że żałuje powrotu do Formuły 1 w barwach Mercedesa.



Po ciężkim wyścigu w Turcji, który został zmarnowany przez kontakt z Witalijem Pietrowem na początku rywalizacji, Niemiec przyznał w wywiadzie telewizyjnym, że brakuje mu radości z jazdy w F1. Dziś w Hiszpanii powiedział, że wypowiedź ta była komentarzem do wyścigu na Istambul Park a nie do kwestii jego powrotu do ścigania.

"Jeżeli obejrzycie cały wywiad, wtedy stanie się jasne, że chodziło mi o wyścig. Posiadając samochód, który stać na miejsca piąte czy szóste, moje starania zostały zaprzepaszczone na drugim czy trzecim okrążeniu. Gdybym uniknął kłopotów na początku na pewno znacznie wyżej. Taki wyścig na pewno nie był przyjemny" - powiedział Schumacher.

Niemiec podkreślił, że przed Grand Prix Hiszpanii jest w pozytywnym nastroju.

"Mój nastrój nie jest inny niż na innych wyścigach. Nic się we mnie nie zmieniło" - dodał.

"Podczas wyścigu cieszę się jazdą, manewrami wyprzedzania, akcjami, ale potem, ostateczny rezultat nie jest zadowalający."

Siedmiokrotny Mistrz Świata dodał, że nie przejmował się intensywnym zainteresowaniem mediów związanym z jego kiepskim nastrojem.

"Oczywiście, każdy chce uniknąć niepotrzebnej krytyki. Ale to jest część naszego życia. Przechodziłem przez to często i po każdej burzy zawsze wychodzi słońce" - powiedział.

Schumacher przyznał, że nadal nie przyzwyczaił się na tyle, aby wyeliminować drobne błędy, jak podczas kwalifikacji w Turcji, kiedy uślizg spowodował, że zajął dopiero ósme miejsce. Jego kolega z zespołu zajął w tej sesji trzecie miejsce, będąc sekundę szybszym.

"Muszę coś zmienić aby unikać błędów podczas jazdy na krawędzi ryzyka, takich, jak na pierwszym zakręcie w Turcji."

"Jeżeli jesteś na fali i wszystko ci wychodzi, wtedy czujesz jazdę. Wiem, że jestem do tego zdolny, ale wiem, że trzeba wyczuć odpowiedni moment i wtedy sięgnąć po swoją 100% formę" - zakończył Schumacher.

Źródło: Autosport.com

Brak komentarzy: