piątek, 6 maja 2011

Button najszybszy na 2. treningu, Vettel nie wyjechał na tor

Jenson Button uzyskał najlepszy czas w drugim treningu przed Grand Prix Turcji. Kierowca McLarena wyprzedził o 65 tysięcznych sekundy Nico Rosberga z Mercedesa. Trzeci był Lewis Hamilton. Na tor nie wyjechał Sebastian Vettel. Mechanicy Red Bulla nie zdołali naprawić jego samochodu po porannej kraksie. W drugiej sesji swój bolid ponownie uszkodził Pastor Maldonado. Trening przebiegał na suchej nawierzchni.



Dziś rano Turcja przywitała kierowców rzęsistym deszczem i trudnymi warunkami. Nic dziwnego, że zdecydowaną większość czasu kierowcy spędzali w garażach. Sesja nie była jednak nudna, gdyż ci którzy wyjeżdżali mieli duże problemy na torze i mogliśmy zobaczyć kilkanaście piruetów. Najważniejszym jednak wydarzeniem poprzedniej sesji było rozbicie samochodu przez Sebastiana Vettela. Niemca poniosła młodzieńcza fantazja na przejściowych oponach i mokrym torze i podczas pokonywania zakrętu numer 8 stracił przyczepność i kompletnie rozbił swojego Red Bulla.

Warto dodać, że najszybszy czas pierwszego treningu uzyskał Fernando Alonso, jednak rezultatów w niej uzyskanych nie można brać na poważnie.

W drugiej sesji warunki diametralnie się zmieniły. Tor był już praktycznie w całości suchy, nad Stambułem świeciło słońce. Kierowcy od razu wyjechali na tor i zaczęli nadrabiać zaległości z porannej sesji.
Z garaży wyjechała od razu prawie cała stawka. Pierwsze w miarę szybkie kółko wykręcił Lewis Hamilton, ale po chwili jego rezultaty przebili Nico Rosberg i Witalij Pietrow. Anglik szybko odzyskał prowadzenie wykręcając rezultat 1:29.030s.

Anglik pozostał na tej pozycji przez dłuższy czas. Mimo że to był tylko trening to mieliśmy fragment walki na torze. Kamui Kobayashi uznał, że Michael Schumacher jadący przed nim porusza się zbyt wolno i zaatakował Niemca. Zbyt późne hamowanie spowodowało jednak że stracił dobrą linię i po chwili 7-krotny Mistrz Świata był przed Japończykiem.

Na torze nadal nie było Sebastiana Vettela, którego auto wciąż było naprawiane w garażu. Inni kierowcy borykali się z nierówną nawierzchnią na dohamowaniach, podczas których podłoga dobijała do nawierzchni.

Po 30 minutach jazdy większość kierowców zjechała do boksów, analizując dane zebrane podczas pierwszych kółek i próbując lepiej ustawić auto.

Długo w boksach pozostawał Michael Schumacher, jednak gdy już wyjechał na tor to wykręcił najlepszy czas okrążenia. Rezultat 1:28.165s. długo utrzymywał się na pierwszej pozycji, głównie dlatego, że kierowcy spędzali czas w boksie. Dopiero na 50 minut przed końcem tej sesji pobił go Felipe Massa, który był szybszy prawie dokładnie o 2 dziesiąte sekundy.

Ponownie dziś uślizg zaliczył Pastor Maldonado, tym razem jednak nie uszkodził bolidu i zdołał wrócić bez większego uszczerbku na tor.

Kiedy rozpoczęły się drugie sesje wyjazdów szybkim czasem popisał się Witalij Pietrow. Szybko jechał Michael Schumacher, ale był wolniejszy od Rosjanina. Obu pogodził Nico Rosberg, który po połowie sesji był pierwszy z rezultatem 1:27.352s.

Spore kłopoty napotkał Fernando Alonso. Bolid Hiszpana obróciło na zakręcie 8. Początkowo zatrzymał się on na torze, potem ruszył aby zjechać do boksu. Dojechał jednak tylko do początku alei wjazdowej i jego bolid odmówił posłuszeństwa. Porządkowi pomogli zepchnąć Ferrari do garażu i zapowiadała się przerwa w jeździe dla dwukrotnego Mistrza Świata.

Jeszcze dłużej w garażu siedział Sebastian Vettel, który nie był ubrany w kombinezon wyścigowy i nie zapowiadało się aby planował go ubrać.

Na 30 minut przed końcem sesji najszybszym czasem legitymował się Nico Rosberg. Za nim byli Hamilton, Schumacher, Webber, Pietrow, Perez, Massa, Buemi, Button, Heidfeld, Alguersuari, Maldonaldo, Barrichello, Sutil, Trulli, Kobayashi, Alonso, di Resta, Kovalainen, Karthikeyan, Liuzzi, D`Ambrosio i Glock.

Problemy Alonso trwały tylko 15 minut, a Hiszpan w 70 minucie treningu powrócił na tor.

Większość kierowców miała przejechane około 20. kółek, ale na torze nie panował duży ruch. Kierowcy pod koniec tej sesji wykonywali przejazdy symulujące wyścig.

Swój bardzo nieudany dzień na bandzie zakończył Pastor Maldonado. Na słynnym zakręcie numer 8 Wenezuelczyk stracił panowanie nad autem, przejechał przez pas asfaltu i zieleni i uderzył w opony. Był to oczywiście koniec sesji dla niego. Równie niekorzystna była ona dla jego kolegi z zespołu, Rubensa Barrichello, w którego aucie doszło do wycieku wody z systemu KERS.

Po chwili miał problemów doświadczył również Michael Schumacher, który obrócił się na torze i zaparkował na trawie. Nad torem zawisła żółta flaga, a do końca sesji pozostawało kilka minut.

Dopiero na 5 minut przed zakończeniem drugiego treningu prawie wszyscy kierowcy wyjechali na tor.

Ponownie za wolno - tym razem według Jerome D`Ambrosio - jechał Michael Schumacher. Niemiec został zaatakowany na dohamowaniu do jednego z zakrętów przez kierowcę Virgin i wyprzedzony, mimo próby kontrataku.

Mimo sporego ruchu na torze niewielu zawodnikom udało się poprawić swój rezultat. Ostatecznie najszybszy w tej sesji był Jenson Button z czasem 1:26.456s. Za nim uplasowali się: Rosberg, Hamilton, Schumacher, Webber, Massa, Pietrow, di Resta, Perez, Sutil, Alonso, Buemi, Heidfeld, Alguersuari, Maldonado, Barrichello, Trulli, Kobayashi, Kovalainen, D`Ambrosio, Glock, Karthikeyan i Liuzzi.

Żadnego okrążenia w tej sesji nie przejechał Sebastian Vettel, co może być sporym problemem w kwestii ustawień dla Niemca i jego zespołu.

Pamiętajmy, że to jedynie sesje treningowe, z wyników których nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków.

Trzeci, ostatni trening zostanie rozegrany jutro o godz. 10. Kwalifikacje zaplanowano trzy godziny później.


PEŁNE WYNIKI DRUGIEGO TRENINGU MOŻNA ZOBACZYĆ TU

Brak komentarzy: