wtorek, 24 maja 2011

Barrichello nie jest jeszcze gotowy na odjście z F1

Rubens Barrichello powiedział, że jest za wcześnie aby myślał o odejściu z zespołu Williams, mimo rozczarowującego początku sezonu.


Williams nie zdobył w tym sezonie jeszcze ani jednego punktu, a Barrichello był w stanie ukończyć wyścig o Grand Prix Hiszpanii dopiero na 17. miejscu po awarii skrzyni biegów w pierwszej części kwalifikacji i zajęciu w nich 19. miejsca.

Brazylijczyk przyznał, że początek sezonu był frustrujący, ale nadal chce kontynuować pracę w Williamsie. Zapytany czy rozważał inne wyjścia, odpowiedział: "Nie w tym momencie. Teraz jestem sfrustrowany tym, że wypruwam sobie żyły, a finiszuję praktycznie nigdzie. Samochód nie jest tam, gdzie powinien być. Mówiąc to chcę powiedzieć, że jest za wcześnie aby mówić o odejściu. Prowadzenie złego samochodu nigdy nie jest przyjemne. Mam ogromną motywację aby odwrócić obecną sytuację."

"Przed wyścigiem zapytałem Jackie Stewarta: "Jackie, powiedz mi czemu nadal tak to kocham, nawet gdy startuję z 19. miejsca. Mógłbym zostać w domu i ciszyć się dziećmi, ale potrzebuję tego. Potrzebuję adrenaliny, chcę czuć, że mogę odwrócić bieg spraw. Jestem pewien, że kiedyś to się uda, ale teraz cierpię" - powiedział Barrichello.

Brazylijczyk dodał, że Williamsowi brakuje silnego przywództwa i wierzy, że przybycie do zespołu byłego szefa McLarena, Mike Coughlana w czerwcu, poprawi sytuację.

"Zespół przechodzi ciężki okres i teraz nasza rodzina potrzebuje stworzenia przyjaznego środowiska. Za dużo jest indywidualizmu, za dużo różnych opinii. Musimy poczekać na Mike Coughlana i wierzę, że dzięki niemu zespół trafi na właściwe tory, również pod względem technicznym. Łatwo jest kogoś obwiniać, ale to nie poprawi sytuacji. Potrzeba czasu aby sytuacja się poprawiła" - zakończył Barrichello.

Źródło: onestopstrategy.com

Brak komentarzy: